Wesołych i pięknych Świat !!!
Dla wszystkich “czytaczy” moich tekstów !!!!
Wszystkiego wspaniałego dla Was ode mnie !!!!
Arek
Dla wszystkich “czytaczy” moich tekstów !!!!
Wszystkiego wspaniałego dla Was ode mnie !!!!
Arek
Kilka ostatnich artykułów na znanych polskich portalach zainspirowało mnie do napisania tego krótkiego postu.
12 godzin, 14 godzin, 18 godzin na stronach serwisów społecznościowych, 5 godzin na serwisach prasowych itd. Wspaniałe wyniki - hm….?
Zgodnie z moim przekonaniem, które przemycam na tym blogu - segmentuj, segmentuj, segmentuj dane, a zbliżymy się do prawdy.
Czy 2 godziny na stronie gazety wyborczej można jednoznacznie ocenić jako zaangażowanie na wysokim poziomie? Co jeśli użytkownik poszukiwał informacji na onet.pl i nie mógł jej znaleźć? Jeśli spędziłem 30 minut na stronie logitech’a w poszukiwaniu sterowników, czy to oznacza moje zaangażowanie i ekscytację zawartością strony internetowej?
Prawdziwe wyzwanie dla “żonglujących” analityką web’ową (web analytics) to pozyskanie umiejętności głębokiej, biznesowej analizy wskaźnika czas na stronie (zapraszam przy okazji do mojego postu poświęconego zagadnieniu web analytics w serwisach społecznościowych). Warto pamiętać, że analizy wskaźników www (web metrics) są tym bardziej rzetelne im mocniej oddzielają dane ilościowe od jakościowych. Innymi słowy warto pamiętać, że dane ilościowe (web metrics) wpisane mają w swoje “DNA” ograniczenie polegające na tym, że mierzą stopień zaangażowania (czas na stronie), ale nie potrafią mierzyć rodzaju zaangażowania (pozytywne, negatywne doświadczenie). W tej kwestii potrzebna jest solidna analiza i wnioskowanie.
Warto zatem zderzyć czas na stronie choćby z:
- głębokością wizyt,
- liczbą subskrypcji RSS,
- liczbą subskrypcji newsletter’ów.
Wciąż jednak należy pamiętać, że mierzymy poziom zaangażowania a nie jego rodzaj. Nadal nie jesteśmy w stanie powiedzieć czy w związku z wizytą na naszej www użytkownik odszedł usatysfakcjonowany czy też nie, czy nasza www dostarczyła pozytywnych wrażeń czy też uprzedziła i zapisała się w pamięci jako np. trudna w nawigacji.
Narzędzia, które mogą okazać się pomocne w procesie rozpoznania rodzaju zaangażowania to:
- ankiety online (nie myślę tutaj jednak o pop up’ach czy innych utrudniających życie elementach :),
- narzędzia śledzące “szepczących” czyli wszelkie pomoce, które pozwolą poznać opinię innych o nas,
- analizy długoterminowe (kilku letnie) pozwalające mierzyć w długim okresie czasu rozkład wskaźników lojalności (np. liczba powracających użytkowników).
Aby wygrać trzeba grać…..
Powodzenia
Arek
blog @ arekskuza.pl
© 2009-2010 Start up - fascynacja, wyzwania, Europa, USA Wszelkie prawa zastrzeżone, kontakt: blog @ arekskuza . pl